Zdzisław Muda BLOG

"Życie ze szpiczakiem"

Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje. – Jan Paweł II

 Wpis 8 - Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej

Początkowo do COZL przywoziła mnie z Chełma karetka. Po 3 takich przejazdach przyjęto mnie na Oddział i byłem poddawany radioterapii raz dziennie.

 2018-01-15  112

Początkowo do COZL przywoziła mnie z Chełma karetka. Po 3 takich przejazdach przyjęto mnie na Oddział (więzienie nr 22 i byłem poddawany radioterapii raz dziennie od 28.01 do 07.02.2007.

Jeszcze w styczniu (19) pobrano mi szpik kostny z pasa biodrowego, a w marcu (powtórnie, bo próbka styczniowa była niemiarodajna (za mała). 05.04.2007 przyjąłem pierwszą "chemię" w układzie M2 (VMBCP) 18 kwietnia przeprowadzono mi badanie dolnej części kręgosłupa rezonansem magnetycznym. 04.05. wyjazd na "chemię", której nie podano ze względu na małą ilość płytek krwi.

Otrzymałem receptę na neupogen i po kilku dniach (09.05.2007) chemioterapia nr 2. 22.05 rezonans magnetyczny górnej części kręgosłupa. To badanie i wcześniejsze okazały się dobre. Chemioterapia nr 2 09.05 po wcześniejszej dawce neupogenu. Chemioterapia nr 3 (11.06.), nr4, nr 5, nr6, nr7 (26,10.) (w układzie M2) podana w odstępach miesięcznych.

Następna chemia (nr8, 02.01.2008) została zmieniona na układ CD, a nr10 (20.03) i następne - CTD! Zmiana rodzaju chemioterapii nastąpiła ze względu na brak polepszenia wyników (stale 30% zainfekowanych komórek krwi)!

 Komentarze

Zapisz się do newslettera!