Zdzisław Muda BLOG

"Życie ze szpiczakiem"

Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje. – Jan Paweł II

Wpis 29 - Na przełomie lat 2018/2019

Gorący okres przed.. i poświąteczny.

2019-01-18 85

Witam serdecznie wszystkich to czytających (i nie tylko). Ponad miesiąc nic nie pisałem; szczerze? - nie wiem dlaczego. Może tak mnie zaabsorbował okres świąteczny i przełom lat 2018 na 2019? Stan mojego zdrowia nie uległ żadnym zmianom na lepsze. Nie mogłem zatem być wiele pomocnym mojej żonie, a każdy wie, że ten czas przed..., między... i poświąteczny wymaga dużego wysiłku. Wieczór przy stole wigilijnym spędziliśmy tylko we dwoje, z mniejszą ilością - niż tuzin - potraw (chyba, że doliczymy leki), ale w bardzo podnioslej atmosferze przy kolędach płynących z telewizji z naszym „podśpiewywaniem“. Przypomniałem też, że 12 grudnia minęło 12 lat od bardzo ważnego zdarzenia, które wniosło wiele zmian dla mnie i najbliższych - od operacji kręgosłupa. Wykonano jego stabilizację ze względu destrukcji kręgu L1 i pobrano próbkę szpiku kostnego do dalszych badań, a te wykazały, że jestem chory na plazmocytowego szpiczaka mnogiego! To całkowicie zmieniło moje, i najbliższych mi osób, życie. Tylko dzięki szybkiemu zdiagnozowaniu i stosownemu leczeniu jeszcze żyję. 12 lat temu średnia przeżycia ze szpiczakiem wynosiła poniżej pięciu lat! Wracam do współczesności: w dniu Bożego Narodzenia serdecznie przywitaliśmy przybyłych gości: żony siostrę, jej wnuczkę z mężem i ich bardzo lubiane, w wieku przedszkolnym, wnuczki. Wieczór Sylwestrowy do północy minął nam przy telewizorze, odbieraniu i wysyłaniu życzeń noworocznych. Tak też było przed 25 grudnia. W dniach styczniowych, podobnie jak wcześniej, normalna codzienna kołomyjka: lekarze, leki, apteki, dbanie o właściwy jadłospis, ćwiczenia rehabilitacyjne z terapeutantką i własne. Za bardzo się rozpisałem więc kończę życząc wszystkim jak najlepszego roku!!!

Komentarze

Książka wnuka dostępna na Allegro. Polecam!