Zdzisław Muda BLOG

"Życie ze szpiczakiem"

Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje. – Jan Paweł II

 Wpis 22 - W drodze

Moje wyjazdy i rozjazdy

 2018-09-30  94

Chyba pisałem już, że co trzy, cztery miesiące moja krew jest wożona przez moją żonę do laboratorium przy szpitalu klinicznym na Staszica. Ich śladem po dwóch tygodniach podążam i ja, by usłyszeć ostatnio mam bardzo dobre (rewelacyjne!) wyniki, że tam nie widać szpiczaka! Cieszy mnie to bardzo, ale poprawa stanu zazwyczaj objawia się tuż przed śmiercią! Nie mam tak paskudnego zamiaru! Co do innych moich „niedomagań” - nie jest źle! Pozdrawiam chorych, tych którzy uważają się za chorych i tych umierających od dziesiątek lat!!!

 Komentarze

Książka wnuka dostępna na Allegro. Polecam!