Zdzisław Muda BLOG


Człowiek nie mądrzeje na starość, ale staje się ostrożniejszy – Ernest Hemingway
Wpis 16 - Wpis poświęcam pomocnym i najbliższym członkom mojej rodziny.

Członkowie mojej rodziny i ich pomoc w przetrwaniu najważniejszych zdarzeń po mojej operacli kręgosłupa.

Zobacz więcej
2018-05-12
48
Wpis 15 - Moje wyjazdy z domu (Chełm) do Lublina.

Powody wyjazdów i perypetie z nimi związane. Dziękuję wszystkim, którzy mnie dotychczas wozili.

Zobacz więcej
2018-05-01
103
Wpis 14 - Wsparcie mojej rodziny

Osoby należące do mojej rodziny i ich reakcje na moją chorobę. Moje relacje i miejsce w rodzinie.

Zobacz więcej
2018-04-22
91
Wpis 13 - Czy obecnie od kilku dni panująca pogoda przyniesie pozytywne zmiany?

Faktem jest piękna pogoda z temperaturami do 25-27℃. Ja (niestety) nie mogę wyjść z mieszkania,bo nie mam z kim jako asekurantem.

Zobacz więcej
2018-04-17
67
Wpis 12 - Moje spostrzeżenia z dotychczasowego leczenia

Co dalej? Trzeba robić wszystko by choroba czyniła jak najmniej (lub wcale) złego w moim organizmie. Do tego będę zawsze dążył. Wszyscy lekarze, z którymi przyszło mi się spotykać, byli bardzo uprzejmi.

Zobacz więcej
2018-04-11
84
Wpis 11 - W domu (więzienie domowe)

Dokładnie miesiąc temu był mój ostatni wpis. Po ukończeniu stałych pobytów pozadomowych zaczęła się rehabilitacja i jednocześnie jeszcze wiele wkłuć by podawać przepisane leki.

Zobacz więcej
2018-03-21
78
Wpis 10 - Zakwaterowanie na stałe

Moja choroba też ma zamiar zakwaterować w moim organiźmie na stałe. Dotychczasowe wyniki z krwi - ode mnie pobranej - są w ocenie lekarzy z pobytu dziennego rewelacyjne.

Zobacz więcej
2018-02-21
74
Wpis 9 - Nowa chemia i postęp w leczeniu

O czym ja mogę pisać jeśli nie o mojej chorobie. Chemioterapie comiesięczne szpiku w nowym układzie od wpisu nr 8 z różnymi uzupełnieniami i przerwami z powodu złych wyników krwi bądź rezonansów kręgosłupa.

Zobacz więcej
2018-01-23
67
Wpis 8 - Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej

Początkowo do COZL przywoziła mnie z Chełma karetka. Po 3 takich przejazdach przyjęto mnie na Oddział i byłem poddawany radioterapii raz dziennie.

Zobacz więcej
2018-01-15
53
Wpis 7 - Przygotowania do dalszej walki ze szpiczakiem

W Lublinie zjawiłem się 03 stycznia 2007 roku. Doktor zdjął opatrunek i otrzymałem dwa skierowania na dalsze leczenie.

Zobacz więcej
2018-01-07
53
Wpis 6 - Radioterapia w COZL w Lublinie

Radioterapia szpiku polegała na codziennym atakowaniu odcinka 21cm na 7cm kręgosłupa promieniowaniem elektronowym.

Zobacz więcej
2017-12-16
54
Wpis 5 - Początki życia ze szpiczakiem

Stałem się więc chorym więźniem we własnym domu. Raz w miesiącu karetka więzienna (ambulans) woziła mnie do aresztu nr 1 na leczenie chemioterapeutyczne.

Zobacz więcej
2017-12-12
54
Wpis 4 - Więzienie nr 2

Karetka, sanitariusze i jazda (już na noszach na leżąco) do aresztu klinicznego na pobranie materiału do badań z tego destrukcyjnego kręgu.

Zobacz więcej
2017-11-26
57
Wpis 3 - Więzienie nr 1

Od czasu, gdy znalazłem się na nowej pryczy, nazwałem ten obiekt więzieniem nr 1. Prognozowałem, że na tym się nie skończy.

Zobacz więcej
2017-11-24
56
Wpis 2 - Pierwsze dni aresztu

Pierwsze dni aresztu. Zakwaterowano mnie na nowo wwiezionej pryczy i skierowano po kwit z administracji, a później jakaś białka pobrała dużo mojej krwi. Chyba we krwi będą szukać tych mikrusów i sposobu ich unicestwienia.

Zobacz więcej
2017-11-22
68
Wpis 1 - Na dobry początek - pierwsze miesiące

Pierwszy atak mikrusów nastąpił około 11 lat i 4 miesięcy temu. Początkowo je bagatelizowałem. Niestety ataki zaczęły się nasilać. Musiałem więc zgłosić to odpowiednim służbom.

Zobacz więcej
2017-11-19
114

Newsletter